Wakacje! Co ciekawego warto przeczytać?

W końcu wakacje! Wymarzony okres na to aby w końcu wypocząć przy dobrej lekturze. Niektórzy z nas czekali na ten moment z listą lektur która czekała właśnie na taki moment. Jednak co przeczytać jeśli nie mamy takiego spisu? Ten tekst przedstawia kilka ciekawych tytułów którymi warto się zainteresować szczególnie podczas wakacji gdy mamy więcej czasu na takie przyjmności.

Dan Norris – Startup w 7 dni. Od mocnego startu do szybkiego sukcesu

Ciekawe książki na wakacje są idealne. Wielu ludzi marzy o tym aby rozpocząć własny biznes. Wakacje i odpoczynek od swojej aktualnej pracy to czas na refleksję na temat tego czy może warto było by rozpocząć swojej działalności. Jeśli trzymamy się takiego marzenia lub celu to warto będzie sięgnąć po tą książkę. Dlaczego? Da nam ona rozpęd do tego aby zacząć. Wiele osób zwleka z realizacją swoich marzeń w nieskończoność z lęku przed tym iż im nie wyjdzie. Planują oni swoje ruchy i przygotowują się w nieskończoność.

Natomiast ta książka ukazuje, że wystarczy 7 dni, aby ruszyć z własnym pomysłem. Idealna pozycja, by zmotywować siebie do aktywności, zmian i ruszyć do przodu z realizacją czegoś! Jest to niegruby tytuł, który się przyjemnie czyta.

John Ronald Reuel Tolkien – Władca Pierścieni

Jeśli planujemy podczas wakacji jakąś wyprawę w ciekawe miejsce, to warto mieć wtedy pod ręką dzieło Tolkiena, które właśnie opisuje jedną z najciekawszych przygód, jaką można spotkać na kartach książki. Będzie to także idealna pozycja dla tych, którzy marzą o dalekiej podróży w jakieś niesamowite miejsca, ale boją się tego, co może ich tam zastać. Władca Pierścieni to seria tytułów, które opowiadają o pokonywaniu trudności. O spełnianiu swoich celów i marzeń. Pchną nas one w nieznane. Tutaj dowiemy się, iż najważniejsze to zrobić pierwszy krok w podróży w nieznane, później będzie już z górki.

Jon Duckett – HTML i CSS. Zaprojektuj i zbuduj witrynę WWW. Podręcznik Front-End Developera

Wakacje to nie tylko możliwość relaksu i wylegiwania się na plaży z ciekawą książką. Jest to czas, w którym możemy rozwijać swoje umiejętności. Może marzymy o tym, aby zostać programistą, gdyż zarobki w tej branży są niesamowite? Może po prostu chcemy stworzyć ładną stronę internetową lub bloga dla siebie? W takich przypadkach warto sięgnąć po książkę, która pozwoli nam poznać tajniki tworzenia stron internetowych. Rozwój i nauka to dla niektórych ludzi wspaniała forma spędzania wolnego czasu podczas wakacji. Warto spróbować takiej nietypowej aktywności. Kto wie? Może odnajdziemy w sobie żyłkę programisty lub grafika komputerowego.

Wakacyjne lektury

Wymarzona podróż za granicę, wypad nad jezioro ze znajomymi, spokojnie spędzony czas z rodziną, ciche poranki i wieczory. Temu wszystkiemu kolorów doda literatura, z nią nigdy nie czujesz się samotnie, możesz powrócić do swoich ulubionych bohaterów i na nowo czytać o popełnionych zbrodniach. Tutaj znajdziesz kilka propozycji do przeczytania. Dobra książka na wakacje 2019 to idealna towarzyszka.

„Gliniany most” – Markus Zusak

Życie planuje dla każdego z nas wiele niespodzianek, niekoniecznie tych dobrych i radosnych. Niczego się nie spodziewając, czasem nadchodzi najgorsze. Całe dotychczasowe życie, zbudowane na relacjach, zaufaniu i miłości, legnie w gruzach. Wszystko to o czym myśleliśmy i na czym budujemy naszą rzeczywistość nagle okazuje się, że nie istnieje albo, że się mylimy, bo świat składa się z niesprawiedliwości, przemocy i ubóstwa. W małym domu umieszczonym na przedmieściach mieszka pięciu braci Dunbar. Mają tylko siebie, nie opiekują się nimi żadni dorośli. Każdy ma swoje zasady, ustalają wspólne reguły, próbują przeżyć, urozmaicają sobie codzienność rożnymi zajęciami. Jednego dnia do domu zawitał ojciec, który jest mordercą. Chce, aby jeden syn zbudował z nim most. Tym, który ofiarowuje swą pomoc jest Clay. Sam dobrze wie, jak to jest chować w sercu tajemnice. Żal, smutek i cierpienie przewijają się przez strony „Glinianego mostu” niemal co chwilę. Zusak wie jak dobrze poruszyć trudne i bolesne tematy. Na dodatek pisarz wie, jak zaczarować czytelnika słowami i zahipnotyzować go historią.

„Hazel Wood” – Melissa Albert

W tej opowieści króluje groza. „Hazel Wood” to nie bajka ani baśń tylko klasyczna, mroczna historia, gdzie wszyscy giną, a dziewczyny żyją z bestiami chowającymi się w ludzkiej postaci. Alice i jej mama ciągle się przemieszczają, nie mają stałego miejsca zamieszkania. Prześladuje ich pech, ciągła ucieczka momentami daje w kość. Ale to nic w porównaniu z wydarzeniami, które mają miejsce po śmierci babci, Alathea’y Proserpine będąca za życia pisarką, która jest autorką słów o Uroczysku. Później matka Alice znika bez śladu, a siedemnastoletnia dziewczyna musi sama poradzić sobie z nieuniknionym starciem z przeciwnikiem. Książka Melissy Albert zaliczana jest do literatury młodzieżowej. Naokoło wciąż panuje zmrok, z lasów wyłaniają się cienie, a odgłosy i dziwne szmery nie ustają. Przyzwyczailiśmy się, że baśnie to kolorowe, pogodne i uczące historie, które czegoś nas uczą, ale nie zapominajmy o tym, że są też opowieści przesiąknięte złem.

„Wada” – Robert Małecki

Tak jak w tym roku, w książce panuje upalne lato. Małecki przenosi nas nad jezioro, nieopodal którego leży namiot z ogromną krwawą plamą. Najdziwniejsze jest to, że nie ma żadnego ciała. To zadanie, którego podjąć się musi Bernard Gross. Policjant na polanie obok namiotu stwierdza, że wszystkie ślady wskazują na zbrodnię. Nie ma tam też ani narzędzia, którym dokonano morderstwa, ani mordercy. Gross zagubiony w policyjnych aktach trafia na intrygujące ślady z przeszłości. Czy to wszystko ma jakiś związek z mroczną zagadką rodzinną sprzed lat?